Powered by Bravenet Bravenet Blog

Tag Board

EDAI: http://www.56.com/u60/v_MjczNjE2MjU.html
EDAI: http://www.56.com/u60/v_MjczNjE2MjU.html
AMOR: http://www.56.com/u60/v_MjczNjE2MjU.html
Kerri: Just passing through and thought I'd say HI
Jovani: Hello ther Girl!

Please type in the four characters shown in the black box.

Friday, June 22nd 2007

4:19 PM

Prawa średniowieczne

Prawa średniowieczne stwarzały ograniczenia  od­noszące się do świadka. Ot, choćby statuty Kazimierza Wielkiego zezwalały na zeznawanie jedynie oso­bom „dobrej sławy". Nie mogli więc być świadkami karani za przestępstwa hańbiące i ludzie z nieprawe­go łoża. Według tychże statutów można było wpraw­dzie powołać do zeznań osobę wyklętą (ekskomunikowaną), ale tylko wyjątkowo, gdy nikt inny w sprawie zeznawać nie mógł, a rozstrzygnięcie wymagało do­wodu świadka.

A propos dopuszczalności odbioru zeznań tylko od lu­dzi dobrej sławy, przypomniałem sobie niedawny pro­ces pewnego ajenta zakładu gastronomicznego, któ­rego oskarżono o ułatwianie uprawiania nierządu. Istotą zarzutu było żądanie przez niego kilkusetzłotowych okupów od pań podejrzanej konduity za prawo wstępu do lokalu. Ponieważ w ten sposób panie łat­wiej mogły, nie spacerując po ulicy, usidlać „klien­ta" spośród zagranicznych gości baru — płaciły. Wszyscy świadkowie w tym procesie byli bardzo złej sławy. Gdyby nasze prawo wymagało od świadków patentu nieposzlakowanej moralności, ajent upra­wiałby zapewne swój proceder do starości, jako że dowodów w jego sprawie dostarczyć mogły tylko owe panie, z którymi obchodził się tak brutalnie. Przy okazji przytoczę też zabawną obronę oskarżonego, który ustępując wobec stwierdzonych licznymi zezna­niami faktów wywodził, że haracze, które kazał pła­cić, nie tylko nie ułatwiały paniom uprawiania nie­rządu, jak to napisano w akcie oskarżenia, a wręcz utrudniały. I nie była to obrona pozbawiona sprytu.

Przenieśmy się jednak do średniowiecza. Ówczesne prawo polskie sądów miejskich znacznie ograniczało powoływanie świadków. Nie można było np. powołać do zeznań ani młodzieży poniżej lat 14, ani starców powyżej lat 70. Nie mogli zeznawać słudzy w intere­sie pana, pijacy, osoby trudniące się nierządem i (w zasadzie) kobiety, którym jedynie przysługiwało oświadczenie, czy dziecko urodziło się żywe. W tej tylko materii zeznania ich uznawano za wiarygodne, w innych nie wierzono. Nie mogli być też świadkami duchowni.

0 Comment(s).

There are no comments to this entry.

Post New Comment

 BraveJournal Member Non-Member
No Smilies More Smilies »
Please type the letters you see