Niekwestionowany lider tej amerykańskiej formacji, Wayne Static, słynie z dosyć niecodziennej
fryzury. Jego długie włosy, zamiast swobodnie opadać w dół, dumnie sterczą do góry. Grupa zaczynała od podrabiania hardcore'owej Pantery, ale, że nie była wstanie zagrać szybciej niż ich mistrzowie, uzupełniła swoją
muzykę o inne elementy, jak industrial w stylu Ministry i techno wzorowane na Prodigy. Na najnowszym albumie Static-X nieco zmienili swoją strategię i upodobnili się do numetalowych wykonawców (głównie Korna), wprowadzając do nagrań całkiem zgrabne
melodie. Ale nawet w najspokojniejszych utworach brzmią ostrzej niż Korn w swoim ekstremalnym wcieleniu.